Mirosław Orzechowski - galeria malarska - "Bielsko-Biała - widoki zimowe"

Warto było przemarznąć do szpiku kości, żeby to namalować. Nagrodą mi było zapalenie oskrzeli i czuła opieka, jaką mnie otoczono. Od tej pory Bielsko-Biała kojarzy mi się z czułością.



Ta strona korzysta z plików cookie. Więcej informacji, na ten temat, znajdziesz tutaj.
Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają pliki cookie, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.