Mirosław Orzechowski - galeria malarska - "widoki Krakowa"

Jeśli się mieszka w jakimś mieście tyle lat, ile ja spędziłem w Krakowie, najczęściej nie dostrzega się już jego wyjątkowości i uroku. Trzeba dopiero wyjechać gdzieś, aby doszło do nas, że ulice, po których na co dzień przechodziliśmy bez większego zainteresowania, warte są uwiecznienia. Mnie również to dotknęło. Niemniej w ciągu dziesięciu ostatnich lat powstała całkiem spora liczba widoków Krakowa wykonanych ołówkiem, pastelami olejnymi i akwarelami.



Ta strona korzysta z plików cookie. Więcej informacji, na ten temat, znajdziesz tutaj.
Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają pliki cookie, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.