Mirosław Orzechowski - galeria malarska - "próba opery"

Teatr jest sztuką ulotną. Dzieje się i znika, aby potem być przechowywanym w pamięci ludzkiej. Wszelkie próby rejestracji spektaklu kończą się produktem dalekim od atmosfery sali, wypełnionej widzami i sceny, na której aktorzy udają to, co mają udawać. Sytuacja umowy między tymi dwoma stronami jest niepowtarzalna w żadnej innej sztuce. Jeśli się porwałem na rejestrację działań teatralnych, to dlatego, że fascynuje mnie ta umowność, te kolorowe stroje, ta przestrzeń ograniczona, a wielka, emocje, których podmiotami są postacie wymyślone, w tym jednym momencie ciasno przylegające jednak do jakichś żywych osób.

Teatr może fascynować na różne sposoby. Kiedy już niemal wszystkie sposoby mnie dotknęły, postanowiłem jeszcze użyć ulotnej kreski do zarejestrowania tej jeszcze bardziej ulotnej sztuki. I oto pierwsze wyniki: szkice z próby "Łucji z Lammermoor" Donizettiego w Operze Krakowskiej 12 lutego 2005 roku. Jak przystało na szkice, są to twory niewielkie (29x21cm), wykonane pastelami olejnymi na czarnym papierze.



Ta strona korzysta z plików cookie. Więcej informacji, na ten temat, znajdziesz tutaj.
Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają pliki cookie, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.