Mirosław Orzechowski - galeria teatralna

Scenariusz dla samotnych kobiet


(nikłe fragmenty)

Przechodzą przez korytarz. Najpierw BEATA, żywym krokiem, rozglądając się. Ma ze sobą kilka pakunków, coś jakby prezenty. Wciska przycisk windy i czeka, ale raczej niecierpliwie. Długo czeka. W tym czasie zjawia się NINA. Dwie siatki z zakupami dzierżąc. Umęczony żołnierz napoleoński, wracający z kampanii moskiewskiej. Chwilę stoją. Potem odzywa się BEATA.
Beata: Ktoś chyba trzyma gdzieś na górze.
Nina: Ci z ósmego. Zawsze on wychodzi, żeby złapać windę i trzyma ją dopóki ona się nie umaluje i nie ubierze.
Beata: Trzeba by mu zablokować drzwi.
Nina: Tylko że tam jest jeszcze dwadzieścia innych numerów.
Beata: O, nareszcie jedzie.
Winda dojeżdża, BEATA otwiera drzwi i przepuszcza NINĘ.
Nina: Dziękuję.
Beata: Na które piętro?
Nina: Na ostatnie.
Beata: Od tego ostatniego od razu zawiało jakąś grozą.
Nina: Grozą wiało, jak kiedyś się ta winda psuła trzy razy w tygodniu.
Winda zatrzymuje się nagle.
Beata: Chyba pani wykrakała.
Nina: Nie, ona się czasem tak zatrzymuje, bo wewnętrzne drzwi trzeba trzymać.
NINA dopycha wewnętrzne drzwi i przyciska odpowiedni guzik. Ale nic się nie dzieje. BEATA wciska z całej siły przycisk alarmowy. Potem wszystkie inne przyciski po kolei.
Beata: Co za cholerne ustrojstwo.
BEATA zagląda przez drzwi, najpierw na dół, potem do góry. Woła:
Jest tam ktoś?!
Potem do NINY:
Wołajmy. Może nas ktoś usłyszy.
Razem: Jest tam ktoś?!
Beata: Może by ktoś zadzwonił na pogotowie dźwigowe!
Nina: Nie zadzwonią.
Beata: Dlaczego nie?
Nina: Bo tu tacy ludzie mieszkają.
NINA dopiero teraz stawia swoje torby na podłodze i rozprostowuje palce. Cisza.
Beata: Przynajmniej przez kilka dni nie umrzemy z głodu.
Wskazuje na torby.
Nina: Więcej tu proszków do prania i płynów do mycia naczyń niż jedzenia.
Znowu cisza. Ale BEATA przez cały czas próbuje wypatrzyć na korytarzu kogoś, kogo by można zaczepić.
Beata: Szkoda, że nie mamy wody, bo byśmy przynajmniej były czyste.
Cisza.

*     *     *

Nina Pani tu mieszka?
Beata: Nie. Do przyjaciółki z prezentami przyszłam, bo przez dwa tygodnie karmiła moje zwierzęta.
Nina: Boże, żeby ktoś przez dwa tygodnie chciał karmić Pawia, dzieci, psy i koty.
Beata: Ma pani pawia w mieszkaniu?
Nina: Nie, to mój mąż.
Beata: Oni wszyscy są jak pawie.
O chyba ktoś idzie. Halo! Proszę pana! Słyszy pan. Chyba nie słyszał. Przeszedł. Rzeczywiście wszyscy tu są jacyś dziwni.
A pani tu mieszka?
Nina: Tak. Z mężem, dziećmi i zwierzyną.

*     *     *

Beata: Mam tu coś jeszcze.
I wyciąga z kolejnego pakunku butelkę wina.
Znajdziesz coś, czym byśmy mogły wepchnąć do środka korek?
Nina: Co ty, ja mam korkociąg.
Beata: Jesteś nieoceniona.
NINA wyjmuje z pakunku pudełko ze szklankami.
Gdybym cię znała wcześniej, to mogłabyś zostać moją żoną.
BEATA nalewa.
Nina: Mam jeszcze to.
I wyciąga butelkę whisky.
Gdybyśmy mogły wszystko wiedzieć.
Wzdycha.

*     *     *

Głos: Halo. Jest tam ktoś!
Beata: Nie odzywaj się. Jak my wołałyśmy, to oni się nie odzywali.
Nina: Może ich sumienie ruszyło. Jak się nie odezwiemy, to przepadnie i znowu nie będą mieli sumienia.
Głos: Już przyjechał mechanik. Zaraz was odblokuje.
Beata: Nie chcemy, żeby nas odblokował. Żądamy azylu politycznego w tej windzie.
Głos: Chyba jakaś pijana, czy co.
Beata: Czy co. I odwalcie się od nas.

*     *     *

Beata: A wszystko opiera się na tym, że jedni mają jaja, a inni ich nie mają.
Nina: O czym mówisz?
Beata: Nie mów, że nie wiesz jeszcze, kto co ma i skąd się biorą dzieci.
Głos: Halo! Może pani już nacisnąć przycisk i winda ruszy.
Beata: Cicho. Udawajmy, że nie słyszymy. Źle nam tutaj?
Nina: Nie martw się.
Wstaje i przyciska, ale nic się nie dzieje.
Głos: I co? Wcisnęła pani.
Nina: Tak.
Głos: I co? Nie ruszyła?
Nina: Nie ruszyła.
Głos: O cholera! To musi być jeszcze coś innego.
Beata: Chciałaś iść? Mamy jeszcze połowę wina.
Nina: Znam tę windę. Wystarczy dwa przyciski na raz wcisnąć i koniec.
Beata: Gdybym cię znała wcześniej, to byś musiała zostać moją żoną.
Nina: A ty jesteś lesbijka czy feministka.


Ta strona korzysta z plików cookie. Więcej informacji, na ten temat, znajdziesz tutaj.
Jeśli chcesz zrezygnować z korzyści, które dają pliki cookie, możesz to zrobić, zmieniając ustawienia swojej przeglądarki. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.